"Oślą Skórkę" znam, choć niekoniecznie w tym wydaniu.
Oryginał też taki kazirodczy?
Ośla Skórka to bajka Charlesa Perraulta, znana i poważana. Bajki Grajki też ją zrobiły, były nawet 2 wersje – jedna z Włodzimierzem Nowakowskim i Zofią Rysiówną, druga – z Markiem Kondratem. Owszem, jest w niej motyw, że król zakochuje się w pasierbicy, ale wszystko, że tak powiem, skończyło się dobrze. A ośla skóra to było przebranie królewny, żeby nikt jej nie poznał. Długa historia. 🙂
A tej aranżacji nie znam, brzmi na ostry przypadek anime.
Co do anime to prawda, a po za córką nie pasierbicą przynajmniej w tej wersji to jeszcze w królu własna kuzynka się zakochała i rzuciła złe moce, by król zakochał się w córce.
No to już wariacja w stylu anime. W oryginale król żeni się z wdową, która w posagu przynosi mu właśnie złotodajnego osła i ma córkę-jedynaczkę. W chwili śmierci każe królowi przysiąc, że ten nie ożeni się z żadną kobietą brzydszą od niej. Król chce dotrzymać przysięgi, ale odrobinę mu odbija, bo jedyną, którą znajduje piękniejszą od zmarłej królowej jest jego własna pasierbica. Czyli teoretycznie osoba z nim niespokrewniona. Także na luzie.
W tej wersji to akurat osła przynosi wróżka, która ma powiedzmy duży wpływ na królewnę i która przez postępki kuzynki króla przebiera ją w skórę tego osiołka co to chciała skórę z niego, bo by z króla odczarować złe moce kuzynki warunkiem było by królewna wymyśliła takie życzenie, którego król by nie mógł spełnić. Niestety nie udało się. Udało się dopiero, gdy królewna zakochała się w Księciu z innej krainy, bo też był taki warunek by przed ślubem z ojcem zakochała się w kimś innym. Wtedy dopiero czary przestaną działać.
14 odpowiedzi na “Tvp1 – Początek chorej bajki”
Jak zgrasz całą bajkę dasz mi? chcę ją zobaczyć.
Nie zgram, bo nie zrobię obrazu.
Ale ja nie chcę obrazu. Może być w mp3
"Oślą Skórkę" znam, choć niekoniecznie w tym wydaniu.
Oryginał też taki kazirodczy?
Ośla Skórka to bajka Charlesa Perraulta, znana i poważana. Bajki Grajki też ją zrobiły, były nawet 2 wersje – jedna z Włodzimierzem Nowakowskim i Zofią Rysiówną, druga – z Markiem Kondratem. Owszem, jest w niej motyw, że król zakochuje się w pasierbicy, ale wszystko, że tak powiem, skończyło się dobrze. A ośla skóra to było przebranie królewny, żeby nikt jej nie poznał. Długa historia. 🙂
A tej aranżacji nie znam, brzmi na ostry przypadek anime.
Co do anime to prawda, a po za córką nie pasierbicą przynajmniej w tej wersji to jeszcze w królu własna kuzynka się zakochała i rzuciła złe moce, by król zakochał się w córce.
No to już wariacja w stylu anime. W oryginale król żeni się z wdową, która w posagu przynosi mu właśnie złotodajnego osła i ma córkę-jedynaczkę. W chwili śmierci każe królowi przysiąc, że ten nie ożeni się z żadną kobietą brzydszą od niej. Król chce dotrzymać przysięgi, ale odrobinę mu odbija, bo jedyną, którą znajduje piękniejszą od zmarłej królowej jest jego własna pasierbica. Czyli teoretycznie osoba z nim niespokrewniona. Także na luzie.
W tej wersji to akurat osła przynosi wróżka, która ma powiedzmy duży wpływ na królewnę i która przez postępki kuzynki króla przebiera ją w skórę tego osiołka co to chciała skórę z niego, bo by z króla odczarować złe moce kuzynki warunkiem było by królewna wymyśliła takie życzenie, którego król by nie mógł spełnić. Niestety nie udało się. Udało się dopiero, gdy królewna zakochała się w Księciu z innej krainy, bo też był taki warunek by przed ślubem z ojcem zakochała się w kimś innym. Wtedy dopiero czary przestaną działać.
No tak, anime.
Co to jest? Nie pamiętam tego.
O ja pierniczę! Jaki cyrk!
Królewna w oślej skórze
ośla skórka